Do Świąt pozostał zaledwie tydzień. To dla wielu z nas oznacza sporą dawkę stresu. Podpowiadamy, jak w zaledwie kilka minut pozbyć się przedświątecznego napięcia.
Aromaterapia
Leczenie zapachem ma wielowiekową tradycję, a ze względu na łatwość zastosowania zyskuje sporo amatorów. I co ważniejsze nie ma skutków ubocznych. Zapachy, które mogą pomóc w rozładowaniu negatywnych emocji to: lawenda, aromat drzewa herbacianego, zielona herbata, cytryna, chmiel.
Skup się na czymś przyjemnym
Znajdź przynajmniej kilka minut czasu na to, aby odwrócić swoją uwagę od stresującego elementu. Możesz na przykład wrócić wspomnieniami do wakacji przeglądając archiwalne zdjęcia lub zadzwonić do najbliższej osoby i porozmawiać z nią o czymś co nie jest związane ani ze Świętami, ani z przygotowaniami do nich. To naprawdę łatwe, a pomoże Ci szybko odzyskać energię, którą pochłonęły negatywne emocje.
Idź na spacer
Zamiast wyładowywać się na domownikach czy obarczać samego siebie, że nie dajesz rady zapanować nad wszystkim … po prostu wyjdź z domu. Idź na spacer, albo na drobne zakupy. Jeśli uprawiasz jakiś sport lub w pobliżu znajduje się siłownia – wykorzystaj ten fakt i spędź w ruchu chociaż kilkanaście minut. W tym czasie ochłoniesz i pozbędziesz się napięcia.
Wyobraź sobie pozytywne emocje
Włącz na chwilę wyobraźnię i narysuj w myślach moment, kiedy już wszystko jest gotowe. Skup się na towarzyszących wtedy emocjach i myślach. Na pewno są one przyjemne. Dzięki temu zamiast skupiać się na stresujących zadaniach, znajdziesz motywację do działania.
Przeprowadź krótki trening uważności
Chodzi w nim o to, aby wybrać jedną konkretną przyjemną czynność i skupić na niej swoją całą uwagę. Postępować tak, jakby była ona najważniejsza i najbardziej istotna w danej chwili. Niech to będzie modlitwa, kolorowanie, zbieranie grzybów czy robienie na drutach lub tworzenie ręcznie robionych ozdób choinkowych. Ważne, aby ta czynność pozwalała nam zatracić się w niej całkowicie. Po takim krótkim „treningu uważności” szybko wrócisz do równowagi i nawet nie zorientujesz się kiedy nabierzesz energii.
*źródło: Coaching Extra nr3/2017
grafika: pixabay.com
